Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Babel » 01 mar 2009, 23:37

Mając Inter na łopatkach daliscie się we frajerski sposób dogonić. To jest wiekszy powód do frustracji, a nie ewentualny bład sedziego. Gdyby tam nie był karnego Inter dalej by cisnal i te sytuacje z końcówki to tylko efekt zmecznia i gry Interu na jednego stopera. Chciałbym zobaczyć jeszcze raz sytuację, ale jestem praktycznie pewny że były to typowe piłkarskie kleszcze, a Balotelli sprtynie wbił się w najwiekszy gaszcz nogł Romanistów. Faszerujecie głowy jakimis przepisami a zapominacie o najprostszym piłkarskim triku, ręce do góry dla sedziego z mina "ja tam nic nie robie" a rywalowi zastawienie drogi ruchem kończyny.

Bardzo modne jest w starciu z Interem zwalac wine na arbitra. Po narzekac troche, po napierdalac na arbitra i nie ważne, że dzis akurat trudno miec do niego pretensje bo większość konfliktowych sytuacji gwizdał pod Romę - to sie wymaże, zaraz zleci się banda frustratów i jednogłośnie odda moralne zwyciestwo w rece Romy. Well done. Ja myslę, że piłkarze Milanu, Romy nie musza już trenować, ulepszać, doskonalić się. Przeciez i tak można zwalić wszystko na arbitra. To takie proste, po co sie przemęczac jakas rywalizacja.

Wróć do „Włochy”