Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 02 mar 2009, 13:58

Ale żenada.

Staram się być powściągliwy w ocenach, ale tym razem chyba nie wytrzymam.

Przed meczem liczyłem się z tym, że może paść każdy wynik, ale takiej porażki znieść nie mogę. W sumie to aż nie wiem od czego zacząć moje wypociny. Pewne jest jedn - przy tak KATASTROFALNEJ I BEZNADZIEJNEJ (mało powiedziane, ale walić to) grze w obronie nie mamy co marzyć o dobrych wynikach. Atak może i nie wypadł źle, ale na litość boską taka gra z tyłu to jest wstyd, żenada i kompromitacja [']

Na bramce mogliśmy powiesić ręcznik a wynik byłby podobny. Valdes... szkoda moich nerwów, palców i klawiatury.

Samuel Eto'o ['] Statystyki wciąż ma zajebiste, ale wczoraj z tego co pamiętam (mogę się mylić bo wpadłem w cug) to dwie bramki dla Atletico padły po dwóch setkach zyeahbunnych przez Kameruńczyka.

Zresztą dochodzę do wniosku, że w ogóle nie chce mi się pisać dalej o meczu a w szczególności o naszej grze.

Jeśli chodzi o kwestie bardziej ogólne a konkretnie mistrzostwo Hiszpanii to mimo wszystko pozostaję dosyć spokojny. Kryzys (tak!) ma na szczęście to do siebie, że się kończy i wierząc informacjom o mikrocyklach możemy się spodziewać poprawy w najbliższym czasie. Ja osobiście nastawiam się mniej więcej na okres rewanżu z Lyonem. Jeżeli ten mecz również będzie słaby to ktoś w klubie coś spyerdolił.

Na Real większej uwagi nie zwracam bo uważam, że liga jest w naszych rękach (nogach?), ale niektórzy mocno się przejmują ich zwycięstwami tak więc dla nich też coś mam. Pamiętajcie, że serie również się kończą. Real ma obecnie znakomitą serię, ale niebawem powinna zostać przerwana bo po prostu tak to już jest. Na Atletico nie liczę bo Materace w derbach z reguły dają ciała, ale może Bilbao? Zobaczymy. Zasadniczo powinniśmy patrzeć na siebie a nie na innych, ale u nas nie ma za bardzo co oglądać więc wzrok szuka innych widoków...

Wróć do „Hiszpania”