Co do Audioslave to mi głos Cornela pasował do nich, po 1 płycie co prawda już tylko pojedyncze kawałki mi się podobały ale aż tak źle nie było.
Ja ostatnio sobie zapuszczam cały czas punk-rocka w wykonaniu Larsa Fredericksena (tego z Rancid) & The Bastards - 1 %



