Na razie nie odszedł, więc jest nadzieja.
Nie wchodzi brutalnie, wchodzi jak na zachodzie, na granicy faulu, ale często czysto. Jeden z najlepszych obrońców w polskiej lidze, w poprzednich dwóch latach chyba tylko ze względu na wiek nie był stawiany na równi z Choto, Astizem czy Głowackim w różnych zabawnych rankingach. Nie tylko dla Wisły, ale i dla całej ligi odejście tak wartościowego piłkarza o takiej wydolności będzie dużą stratą.
Przede wszystkim jednak Wisła znajdzie się w sytuacji podbramkowej, w której kontuzja/zawieszenie dwóch graczy będzie powodowało ciężki problem dla Skorży w ustawieniu obrony. Taki Cleber jednak dawał sporą pewność na środku, choć w perspektywie europejskich pucharów nie dawał już nic - w meczach z zachodnim rywalem jest zwyczajnie za wolny.



