Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 04 mar 2009, 18:07

Nie wiem co jest z tym Valdesem, ale ogolnie powstała tu teoria, dziwna teoria, że VV jest kalasa światowa. To niekoniecznie ze strony kibiców Barcelony. To jest problem, z ktorym kibice MU i Realu musza sobie poradzić sami.

Co do samego Valdesa i jego formy, to co dzieli go od Ikera czy Buffona to fakt, że gosciu nie potrafi sie chyba szybko pozbierać i w razie "w" w nastepnym spotkaniu zagrać swietnie. Popelnia duzy bład i pozniej jest kilka kolejek gdzie nadal widać, że to w nim siedzi. Stawiam, że bedzie duzy problem z Valdesem po zakonczeniu seoznu. Troche sie mowilo o nowym kontrakcie i wymaganiom ze strony Victora, gdyby dograł sezon w formie z pierwszych 20 kolejek pewnie nie było by problemu, zeby mu nawet taki wysoki dac. Teraz poraz kolejny daje argument przeciwko sobie.
Tu nie ma problemu, ze Valdes nie posiada wartosciowego zmiennika. Jesli ma przyjsc jakis bramkarz, to taki ktory jest na poziomie Valdesa i daje jakies gwarancje, ze moze stac sie zawodnikiem lepszym od Valdesa. Albo zostajemy tak jak jest i wierzymy, ze za kolejnym razem nie bedzie kilka spotkan z rzedu gdzie Valdes nie bedzie bronił pewnie, tylko po błedzie w jednym spotkaniu szybko sie pozbiera.

Dzisiaj spotkanie z Mallorca, cięzko bedzie zrobić tyle, żeby martwić sie o awans. Byłbym zadowolony gdyby Barca zakonczyła spotkanie na zero z tyłu. Nie wiem jaka jest kadra na te spotkanie, ale ogormnie byłbym zadowolony, gdyby Hleb zagrał w środku pomocy, a Martin na lewej stronie defensywy w pełnym wymiarze czasowym. Iniesta moglby wejsc na kilkanascie minut.

Wróć do „Hiszpania”