Z tyłu nie było źle a gol to po prostu zajebisty strzał piłkarza Majorki. Gorszej jest to, że z przodu poza genialną akcją Iniesty z pierwszych minut*, kontrą Alvesa i przyzwoitą szansą Bojana nie mieliśmy nic a przecież miało być tak, że strzelimy gola i będzie spokój
Inna sprawa, że taka linia pomocy to zero kreatywności i wiedziałem, że będzie słabo. Zmiany potrzebne od zaraz.
Więcej po meczu bo mam jeszcze kilka rzeczy do dodania, ale zaraz gramy.


