To potwierdza fakt że Sampa jest dobrym klubem dla napadziora na odrodzenie , coś jak u nas Odra Wodzisław (przy zachowaniu oczywiście proporcji ) ale coś w tym jest Cassano a Teraz Pazzini , wcześnie Quagliarella też w Sampdorii sie promował . W wodzisławiu pamiętam jak Sagana na nogi stawiali i kilku innych .(L)oczkerson pisze:
Ja natomiast chciałem wrócić do transefu Pazziniego. Facet poprostu zaliczył bombowy powrót na boiska Serie A! Kiedy wydawało się, że Pazzini się kończy i że mimo talentu wielkim czy choćby dobrym zawodnikiem nigdy nie będzie on nagle zaliczył oszałamiający start kariery w Sampdorii do której uciekł w ziemie z Fiorentiny. W ostatnich 6 meczach strzelił 7 goli (takim zespołom jak Inter (dwie) Milan czy JUVE!) z 8 dotychczasowych meczów tylko w 2 nie zdobył gola (w tym w meczu z Interem w lidze gdzie nie było Cassano) Razem z Cassano z miejsca stworzył powalająco niebezpieczny duet napastników. W dodatku obaj "z odzysku"Nic tylko czekać, aż obaj będą zasuwali w reprezentacji bo i jeden i drugi z taką formą powinni być pewni powołania
Mnie bardzo cieszy że taki talent gra i fajnie jakby się jeszcze rozwijał .



