Logan pisze:Jak można zaliczyć asystę (otwierające podanie) zawodnikowi, który nie chciał podać tylko strzelał ?Asteniu pisze: A tak bardziej na poważnie to jest to trochę głupie. Dla mnie ktoś kto uderzył na bramkę, bramkarz obronił i poszła dobitka zaliczył asystę
Nie, wtedy bramkarzowi zaliczyć trzeba asystę, bo odbił piłkę akurat pod nogi przeciwnika.
Dobrze napisałeś, w taki razie asystę ma bramkarz. Różnie można interpretować asystę, jednak dla mnie asystować to nie podawać, tylko pomagać komuś w tym przypadku zdobyć bramkę, a strzał taki w którym bramkarz musi interweniować i po tej interwencji musi podnieść się z ziemi i ponownie ustawić z pewnością pomaga w strzeleniu bramki.
Żeby nie było offtopa to napisze tyle że Barcelona po tej serii gier będzie miała co najmniej 4 punkty przewagi nad Realem



