Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18602
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 07 mar 2009, 14:38

wczoraj real madryt obchodzil swoje 107 urodziny, wiec spoznione zyczenia najzajebistszego.

a dzisiaj moze byc spozniony prezent w postaci zwyciestwa w derbach.

ze wzgledu na zblizajacy sie mecz z liverpoolem trudno przewidziec, czy juande nie zechce kogos oszczedzic na wtorek sadzajac go dzis na lawce. niezaleznie od tego, kto zagra potrzebne nam jest zwyciestwo. barca wpadla w dolek, solidnie sie zblizylismy i nie mozna tego zaprzepascic.

w powolanej kadrze niespodzianek nie ma. brak w niej zawiezonych za kartki pepe i sneijdera. po raz pierwszy od dluzszego czasu pojawil sie drenthe.

z tego wzgledu, ze sadze, iz juande nie przesadzi ze skladem i wielkiego szoku co do zestawienia nie bedzie, zdecydowanie mozna dzis liczyc na solidna gre w ofensywie. raul jest w dobrej dyspozycji, hunter sie przelamal, a pipita o ile na wyjazdach nie trafia czesto, to na bernabeu jest wyjatkowo skuteczny. w tym wzgledzie mam spore nadzieje, bo obrona atletico delikatnie rzecz ujmujac gra bez rewelacji.

z drugiej strony musimy sie obawiac czworki ofensywnej przeciwnika. kun i forlan sa wyjatkowo niebezpieczni, a simao i maxi zawsze sa grozni i nie ma tu znaczenia fakt, ze argentynczyk tez grywal juz lepiej niz ostatnio. ogromna role bedzie mial tu do odegrania nasz srodek, ktory musi zdominowac rywala w linii pomocy. na pewno jestesmy w stanie, mamy w tej strefie pilkarzy lepszych, a gra na bernabeu powinna byc dodatkowym atutem. jak zdominujemy srodek pola to ofensywie atleti bedzie zdecydowanie trudniej. tak czy inaczej obroncy z ikerem dzisiaj urlopu miec nie beda.

krotko mowiac mam dzis ogromne nadzieje na nasze zwyciestwo. kazdy inny wynik i to na wlasnym stadionie bylby sporym rozczarowaniem. pilkarze z vicente calderon nie wygrali na santiago bernabeu od dawna i dzis tez nie dadza rady.

hala :]

Wróć do „Hiszpania”