a dzisiaj moze byc spozniony prezent w postaci zwyciestwa w derbach.
ze wzgledu na zblizajacy sie mecz z liverpoolem trudno przewidziec, czy juande nie zechce kogos oszczedzic na wtorek sadzajac go dzis na lawce. niezaleznie od tego, kto zagra potrzebne nam jest zwyciestwo. barca wpadla w dolek, solidnie sie zblizylismy i nie mozna tego zaprzepascic.
w powolanej kadrze niespodzianek nie ma. brak w niej zawiezonych za kartki pepe i sneijdera. po raz pierwszy od dluzszego czasu pojawil sie drenthe.
z tego wzgledu, ze sadze, iz juande nie przesadzi ze skladem i wielkiego szoku co do zestawienia nie bedzie, zdecydowanie mozna dzis liczyc na solidna gre w ofensywie. raul jest w dobrej dyspozycji, hunter sie przelamal, a pipita o ile na wyjazdach nie trafia czesto, to na bernabeu jest wyjatkowo skuteczny. w tym wzgledzie mam spore nadzieje, bo obrona atletico delikatnie rzecz ujmujac gra bez rewelacji.
z drugiej strony musimy sie obawiac czworki ofensywnej przeciwnika. kun i forlan sa wyjatkowo niebezpieczni, a simao i maxi zawsze sa grozni i nie ma tu znaczenia fakt, ze argentynczyk tez grywal juz lepiej niz ostatnio. ogromna role bedzie mial tu do odegrania nasz srodek, ktory musi zdominowac rywala w linii pomocy. na pewno jestesmy w stanie, mamy w tej strefie pilkarzy lepszych, a gra na bernabeu powinna byc dodatkowym atutem. jak zdominujemy srodek pola to ofensywie atleti bedzie zdecydowanie trudniej. tak czy inaczej obroncy z ikerem dzisiaj urlopu miec nie beda.
krotko mowiac mam dzis ogromne nadzieje na nasze zwyciestwo. kazdy inny wynik i to na wlasnym stadionie bylby sporym rozczarowaniem. pilkarze z vicente calderon nie wygrali na santiago bernabeu od dawna i dzis tez nie dadza rady.
hala



