No rzeczywiście ciekawie to wygląda. Jeśli Arsenal ogra Hull ( a oto bym się raczej nie martwił bo Tygrysy lecą ostatnio na łeb na szyję ) to będziemy mieli naprawdę fajny mecz w półfinale. Chelsea w lidze dużo traci już do lidera ,a w Lidze Mistrzów jest kilka lepszych ekip i myślę, że to może być jedyna szansa w tym sezonie na jakieś trofeum. Podobnie jednak jest z Arsenalem i dlatego możemy zobaczyć widowisko na wysokim poziomie a także sporo walki, aby na koniec sezonu nie ostać z pustymi rękami. W dodatku wygrać najstarszą imprezę Świata to te jest prestiż.
. Everton w tym sezonie gra bardzo solidnie i walczy o puchary. Co prawdą kontuzjowani są z tego co pamiętam Anichebee, Arteta i chyba ktoś jeszcze ale nie pamiętam , ale na pewno łatwo nie będzie. Co do nas jeśli zagramy na swoim wysokim poziomie i nie popełnimy głupich błędów to wtedy raczej awansujemy, ale jeśli nie będziemy mieli dobrego dnia i Everton zwietrzy szanse to może być naprawdę ciężko.



