Re: Valencia CF (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: Valencia CF (zbiorczy)

Post autor: Sammyy » 09 mar 2009, 20:55

lisek_chz pisze:Hm, ogólnie nie chciało mi się pisać w tym temacie, bo prawie nikt nie odpisuje.
Mam to samo. Mało na forum kibiców Valencii więc i temat nudny zwykle jest.
lisek_chz pisze:Niee, to nie wygląda źle tylko tragnicznie. Cóż, obrona do wymiany.
Tu bym się nie zgodził. Faktycznie obrona gra ostatnio źle, ale Albiola czy Alexisa to ja bym mimo wszystko zostawił. Obydwaj młodzi i przy reorganizacji zespołu mogliby sporo wnieść. Marchena z racji na wiek i sposób gry dla mnie może odejść. Zresztą został kapitanem, a na boisku tego nie widać, szkoda słów. Morettiego i Miguela też sprzedać za sensowne pieniądze. Sporo można dostać, a poziomem jakoś za bardzo nie odskakują od niektórych piłkarzy La Liga. Azpilicueta czy Jesus Gamez spokojnie by się nadali do gry u nas na lepszym poziomie niż oni. Tyle, że to gdybanie jedynie :|
lisek_chz pisze:W zasadzie to nie ma co się rozwodzić nad grą pomocy, która praktycznie nie istnieje.
Taaa, a swego czasu była fajna gadka na zasadzie Valencia ma najlepsze skrzydła na świecie :lol:
Środek pomocy to dno, Joaquine dno, Pablo [*]

Wymiana środka pola jest konieczna. Ja tutaj chętnie bym zobaczył jak zaprezentował by się po powrocie z wypożyczenia Banega. Gorzej od 'emerytów' raczej by nie zagrał. Atletico raczej go nie wykupi. Jaka tam jest klauzula ? 13,5mln ?
lisek_chz pisze:Co ciekawe nie wiem czy to wina Emeryego, dlatego, że drużyna z Koemana grała bardzo podobnie. Może to nie jego wina, a piłkarzy, których przydałoby się zmienić.
Po części i to i to. Sadzę, że gdyby był trener z autorytetem (np. Benitez by wrócił) to mogłoby to zupełnie inaczej wyglądać. Między emerym, a np. takim Baraja czy Albeldą różnica wiekowa też nie jest zbyt duża, a to może mieć znaczenie.
Niemniej boki obrony, 3/4 pomocy + 2 napastników - to powinno być minimum wymiany na następny sezon ;)
Michał M pisze:No to chyba będą najciekawsze nazwiska na letniej liście transferowej. O ile Bayern nie zdecyduje się sprzedać Ribery'ego :mrgreen:

Myślę, że mimo wszystko Barcelona i Real będą się zabijać o tych piłkarzy, także...

Generalnie szkoda mi Valencii, ale wydaje się, że w związku z tymi problemami finansowymi klub jest na równi pochyłej. Skoro nawet sprzedaż Villi i Silvy nie za wiele pomoże.
Cholera wie w sumie. Na pewno będą jednymi z głównych piłkarzy gdzie będą telenowele. Chociaż mimo wszystko ja będę miał nadzieję, że skończy się jak rok temu w ich przypadku.
bartbuks pisze:Mieliśmy QSF, mamy teraz Emerego... Może czas pomyśleć nad jakimś trenerem z doświadczeniem, który poza posłuchem wśród piłkarzy, będzie miał też go wśród działaczy i jego zdanie będzie się liczyć?
QSF dla mnie dawał radę... problemy nasze zaczęły się od jego zwolenianie. To był dla mnie błąd. Fakt, start sezonu był słaby, ale potem gdy odszedł było jeszcze gorzej. QSF miał na prawdę niezły pierwszy sezon pracy i ja osobiście miałem spore nadzieje co do niego. Rosenborg Rosenborgiem :P
bartbuks pisze:Tak naprawdę tylko Butelle, Nacho Gonzalez, Navarro i Banega mogą coś rokować i... Zigic, ale...
Butelle nie ma sensu zostawiać. Jest Renan i mimo wszystko Sanchez. Nacho w Newcastle gra zajebiście [*], Navarro i Banega ok. Ja dałbym jeszcze szansę Lillo, albo Ximo Navarro. Miguel i tak gra cały czas... ten drugi powinien już teraz szansę dostać.
Pelart pisze:Negredo, ale on ponoć ma kosztować 10 mln, gdyby Villa iał trafić do Realu być może w ramach transferu w 2 stronę powędrowałby golleador z Almerii
Negredo to faktycznie ciekawa opcja. Problem w tym, że Valencia zbytnio od Almerii nie odstaje poziomem ostatnio :lol:
Swego czasu interesowaliśmy się także Luisem Garcią z Espanyolu, Kalinicem (Zigic dwa) czy Keirrisonem. Ważne by ktoś przyszedł, kto będzie w stanie bramki strzelać.

Swego czasu oddano Aimara by nie było sytuacji, że ciężar gry spadnie na jednego piłkarza (i tak uważam, że kontuzje pajaca miały swoje przy jego odejściu), teraz niby miało to inaczej wyglądać, a mamy sytuację że gra Villa + reszta. Chociaż ostatnio to oni bardziej mu przeszkadzają niż pomagają.
bartbuks pisze:Jeżeli dobrze pamiętam to i David Villa i jego agent wykluczyli kierunek brytyjski i najchętniej El Guaje pozostałby na Półwyspie Iberyjskim.
Wykluczył, ale jak będzie w rzeczywistości to ciężko powiedzieć. Jak ma odchodzić to wszędzie byle nie do Realu i Barcelony ;)
bartbuks pisze:Hmm o ile się nie mylę to gra w Mestalletcie... ale dawno nic o nim nie czytałem więc nie sugeruj się moją wypowiedzią.
On nie jest czasem kapitanem rezerw ? Szału nie robi bo cicho o nim ostatnio.

Wróć do „Hiszpania”