Gago i Lasska zmiażdżeni przez kapitalnych dziś marszczacego i Xabiego oraz solidnego jak zawsze Gere.
Torres regularnie ośmiesza A-klasowa(na realia CL) obronę.
wynik 2-0 utrzymuje się tylko dzięki Herosowi Ikerowi( katulanie bezspornie numer 1 na świecie)
Zaskakująca jest nie tyle postawa Realu co najlepszy od dawna mecz Liverpoor'u .



