świetny mecz Liverpoolu, szkoda że jak zwykle sędzia im musi pomagać. Dziś to było zbędne.
Przed laty dali im bramkę z Chelsea, później z Interem w obu meczach chyba wyrzucili graczy Interu - Materazziego za 2 żółte, których chyba być nie powinno (i tu też DeBleckere). Potem mecze z Arsenalem, w obu błedy na korzyść Liverpoolu, teraz znów z Realem ...szkoda.
Ale mecz kapitalny, Real nie istnieje, jedynie Iker daje radę.
Pierwszy gol jak najbardziej prawidłowy, Pepe się przewrócił i tyle. Karny z dupy.
p.s. Ci co bluzgali wyżej po wp.



