Dziś też nie chce powiedzieć, że Liverpool awansuje dzięki arbitrowi, ale ... niesmak pozostaje, bo co roku sędziowie popełniają błedy na korzyść Liverpoolu. Aż strach na nich wpaść w kolejnej rundzie
I tylko Casillasa szkoda, bo broni fantastycznie, a znów odpadnie w 1/8 finału.



