Hmmm, żadnej gwarancji. Tak samo żadnej gwarancji Ci nie mogę udzielić, że nie dostaniesz wpierdol jutro wracając z pracy.Jaką gwarancję ma Iksiński, że idąc na Lecha/Legię/Wisłę/Ciurex Czarnowąsy po meczu nie dostanie w twarz od kibiców rywali? Dopóki się będą działy takie rzeczy, pewności mieć nie będzie. Więc trudno mu się dziwić, że nie chce iść na mecz, skoro po nim istnieje szansa na oberwanie po twarzy.



