a ja sie zapytam czemu real nie walczyl od poczatku meczu o pilke w podobny sposob jak przez okres gdzies pomiedzy 60 a 80 minuta?
pomijajac wszystko. co sie dzialo w pierwszej polowie ze strony sedziego i to, ze liverpol pozniej dal wiecej miejsca i i tak nas zalatwil z kontry. ja chce tylko wiedziec, dlaczego od poczatku nie bylo takiego poswiecenia.
mentor mozesz byc odmiennego zdania, ale mnie to w tym akurat przypadku niemalze wisi. jestem przeciwny krytyce arbitrow, kiedy swoimi decyzjami nie wplyna na wynik meczu. jesli jest inaczej uwazam, ze nalezy to jasno powiedziec. bo to nie jest swieta krowa. jesli mozna krytykowac pilkarzy, trenera... to mozna tez sedziego. bo on rowniez za swoja prace dostaje pieniadze i placi mu sie za to, zeby swoja robote wykonywal dobrze. i nalezy wyciagac wnioski, bo jesli sedzia w ilus tam meczach kompletnie nie da rady to nalezy sie zastanowic, czy aby na pewno powinien prowadzic mecze na okreslonym poziomie.
ps. hala iker!!!
ps2. hala primera division!



