Wielkie brawa dla nich za walkę, akurat kibice Arsenalu powinni wiedzieć co to znaczy być cięgle nękanym przez kontuzje. Nie spodziewałem się tak słabego meczu z naszej strony, fatalna postawa. W 2 połowie było trochę lepiej, ale ciągle za mało.
W dogrywce spodziewałem się raczej gry defensywnej, a obie drużyny poszły na wymianę ciosów, przynajmniej się nie nudziłem
z taką grą nie przejdziemy 1/4 finału, obojętnie na kogo trafimy.



