Chłopcy przegrali mecz w głowach. Popisywali się jacy to są silni, jak się umią zastawiać, Bendtner, Nasri, Clichy, Robin (
Karnego dla Romy nie było - Clichy wywrócił się o własne nogi
Nie ma co oceniać piłkarzy... K**** nawet Walcott i Eduardo wnieśli mniej niż Eboue z Bendtnerem, mimo że mieli już podmęczoną Romę
Mecz przegrany w głowach. Wątpię, żeby powrót Cesca, Ade, ew. Rosy cokolwiek mógł zmienić. Wygląda na to że na trofeum bedzie trzeba poczekać do przyszłego sezonu



