Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post autor: Yukasz » 12 mar 2009, 2:04

guru pisze:Tak naprawdę, to nie wiem czemu kibice Romy są zadowoleni z postawy swojej drużyny...
Bo podjęli rękawice, byli bardzo blisko mimo wielu przeciwności losu. Nawet ci co byli na boisku nie byli w pełni sprawni a mimo to że wielu nas przekreślało, wy się odradzaliście, zadecydowały dopiero karne. Nawet wśród kibiców Romy panował pesymizm jak czytano informacje dochodzące z Trigorii. A swoje okazje mieliśmy, miał Drewnotista, zawodnicy walczyli i może ciebie to dziwić ale ja się cieszę z ich postawy (i nie do końca jest też tak że Roma się odrodziła bo dla mnie i tak mimo że pniemy się w górę tabeli nie gramy tego co choćby rok temu). Przecież kto u nas dziś grał w obronie - przez 3/4 meczu na środku był to Riise i Malijczyk który głównie zasiada na trybunie. I wielu okazji nie mieliście choć zdarzały się wielbłądy jak ten Norwega ale wtedy chyba grał jeszcze Juan. Był też Motta który jest na wypożyczeniu a imo powinien regularnie grywać w I składzie. Ogólnie było wiele niedociągnięć, strat itd (mam tego świadomość) ale nie było tragedii jak na Emirates. Dla mnie było nieźle. Swoje też zrobiły wielkie emocje których praktycznie nie doświadczyłem przed meczem a w trakcie można by mnie pomylić z szamanem :P
Poza tym podobno gra się jak przeciwnik pozwala, nie mówcie mi że nasze ekipy nie pokonałyby Sportingu bo rzekomo zagrały na jego poziomie. No a Roma też nie mogła za bardzo się odkryć bo i wy mogliście coś strzelić a wtedy byłoby cieżko o awans. Uwierz że w lidze u siebie nie gramy z kontry jak dzis w I poł z wami. Tak zagraliśmy ostatnio z Chelsea i Realem w LM. Więcej grzechów... yy meczów nie pamiętam. Oczywisćie można zagrac jak z Interem otwartą piłke, mieć dużo okazji i dostać 0:4 a można miec mniej z kimś tam w lidze i wygrać chyba 3:0.

No ale fakt jest faktem, Roma notuje najsłabszy sezon od kilku lat. I nie ma zmiłuj - co najmniej czwarte miejsce trzeba wywalczyć :twisted:

Wróć do „Puchary Europejskie”