Arabowie, Rosjanie i inni majętni nie budowali przecież struktur ligi i tego jak ona obecnie funkcjonuje. Zainwestowali już w dużej mierze gotowy produkt i dzięki tej kasie on stawał się jeszcze lepszy. A to, że jeden zrobił to z miłości do futbolu, a inny z chęci zarobienia to już nie ma znaczenia. Jeśli klub dobrze fukcjonuje to nie mam nic przeciwko temu. Zresztą taki Arsenal mimo, że nie ma takiego mecenasa jak Roman czy petro arab radzi sobie całkiem nieźle. Ma się tego Wengera co każdego funta ogląda trzy razyTotnik_ASR pisze:Wielkie pieniadze od Arabow i innych tego typu masci.. w skladzie prawie zero anglikow, sami obcokrajowcy, reklamy ogromnie pieniadze i komercja, stadiony pelne ale glownie piknikeria z chipsami.. sukces jest tak, ale czy w tym kierunku ma zmierzac sport i pilka?
Z tymi piknikami też dowaliłeś. Faktycznie, może nie są to kibice typu "je*ać PZPN" i nie wciągają na pół trybuny bezsensownych sektorówek, ale regularnie dają zarobić swojemu klubowi. Jeśli zaś chodzi o atmosferę to ja się nie uskarżam. Lepsza taka niż w połowie puste, stare włoskie obiekty



