Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post autor: Mentor » 12 mar 2009, 16:24

Skoro zadałeś pytanie retoryczne to chyba nie oczekujesz odpowiedzi, ale już jestem przy komputerze zamiast na wykładzie to pozwolę sobie odpowiedzieć.

Ewentualne zwycięstwo w Lidze Mistrzów po wyeliminowaniu najsilniejszych zespołów smakuje zdecydowanie najlepiej, ale teoretycznie jest dużo trudniejsze do zrealizowania niż zwycięstwo przy łatwiejszej drabince. Triumf nawet po meczach ze słabszymi rywalami tak czy inaczej smakuje lepiej niż odpadnięcie gdzieś po drodze :P Suma summarum przede wszystkim trzeba wygrać. Rywale mogą dodać smaku, ale nie muszą.

Szczerze mówiąc ja z punktu widzenia kibica Barcelony gotów byłbym 'zaryzykować' mecz z jednym z faworytów (np: Manchester United) już w najbliższej rundzie bo czuję ( :P ), że forma będzie dobra o ile zgrupowania reprezentacji czegoś nie zepsują. Wygląda na to, że dołek formy mamy za sobą a więc za miesiąc powinniśmy grać na swoim, dobrym poziomie. Kto wie natomiast czy w końcówce sezonu sytuacja nie będzie gorsza? Wtedy można trafiać na przykładowe Porto o ile wytrwałoby do tego momentu.

Nie jestem również przekonany czy ekipa, która wygrałaby LM grając po drodze z samymi potentatami uzyskałaby należytą chwałę, że tak się wyrażę. Przez pewien czas pewnie byłoby to pamiętane, ale po kilku sezonach być może mogłoby się to zatrzeć. Pozostałaby pamięć o samym końcowych triumfie, ale niekoniecznie o drodze do niego.

Wróć do „Puchary Europejskie”