Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal - Roma (1/8 finału Ligi Mistrzów)

Post autor: Logan » 13 mar 2009, 11:02

Totnik_ASR pisze:dalem znak zapytania a to oznacza ze tylko pytam nic nie stwierdzam... kontkat byl napewno jak widac ale czy przez to sie Motta przewrocil trudno powiedzec,

Diamoutene zapytany o faul prze dzienikarzy odpowiedzial:

"Jeśli by go nie dotknął, to Motta by się nie przewrócił. Myślę, że był karny"

Zdania sa podzielone jak widac :> ale wsumie nie ma co juz tego roztrzasac
A co miał powiedzieć o koledze z drużyny, że Motta to tani włoski oszust? :roll: Swoją drogą Włosi są znani z aktorstwa na boisku. Inzaghi jest w tym chyba najlepszy na świecie.

Sytuacja prosta. Clichy (okiwany przez Włocha) udaje że Motta go faulował i się wywraca, Motta (który spodziewa się jakiejś interwencji Francuza) zamiast biec do piłki woli złapać z nim kontakt, bo bardziej ufa umiejętnościom Tottiego (karny), niż swoim (strzał na bramke).

Sędzia nie dał się nabrać ani jednemu ani drugiemu i podjął słuszną decyzję.

Wróć do „Puchary Europejskie”