#5 Chelsea - Man City (+1) X 3,45
Chelsea za Hiddinka nie przegrywa, co więcej głównie wygrywa, jedynie z Juve zremisowali. Są faworytem tego meczu, grają u siebie, City jest osłabione - nie zagra Bellamy. Nie wiadomo czy zagrają Kompany i De Jong, no i na wyjazdach zawodzą, zaledwie jedna wygrana w 14 spotkaniach na wyjeździe w tym sezonie. Do składu Chelsea wrócił Essien i już zdążył zdobyć bramkę, zresztą nie trzeba pisać jak ważny jest to gracz. Dlatego myślę, że The Blues wygrają ...
... a dlaczego tylko 1 bramką ? Bo City ma Givena w bramce, to raz, a dwa - Chelsea za Hiddinka wygrywa, ale minimalnie. Portsmouth, Wigan, Aston Villa - wszystkie te mecze (3 ostatnie) wygrali różnicą 1 gola.



