Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 15 mar 2009, 23:54

To Bojan strzelił a nie rykoszet.

Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja. Samuel Eto'o jak przypuszczam odpoczywał dzisiaj między innymi dlatego, że grozi mu absencja (4 żółte kartki na koncie) a za tydzień gramy z mocną Malagą. Dzisiaj Samu wszedł na ostatnie 20 minut kiedy było już pozamiatane i można się było spodziewać spokoju na boisku. Tymczasem Kameruńczyk w swojej pierwszej akcji próbował oddać techniczny strzał zza pola karnego, ale piłka odbiła się od rywala i powinien być rzut rożny. Sędzia stał blisko, ale najwyraźniej dostał zaćmy i rzutu rożnego nie gwizdnął na co Samu zareagował dość impulsywnie i już myślałem, że zarobi kartkę ['] :lol:

Miło, że Almeria nie grała ostro. Fauli nie było za dużo i w sumie gdyby nie ostre wejście w Iniestę pod koniec meczu uznałbym, że brutalnych zagrań również nie było. Oby więcej takich spotkań kiedy nie trzeba się za bardzo martwić o zdrowie naszych piłkarzy.

Wróć do „Hiszpania”