Re: AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post autor: Yukasz » 16 mar 2009, 2:20

Ogólnie należy się cieszyć z tego remisu. Ja wiedziałem że będzie bardzo ciężko i pewnie nie wygramy meczu. Nawet gdybyśmy pojechali pełną paką na mecz byłoby trudno. A sam mecz faktycznie mógł się podobać. Był szybki, ostry, nikt nie odpuszczał no i trochę sytuacji mieliśmy. Imo Doria lepsza w I poł, miała inicjatywę i chyba zasłużenie prowadziła (choć nie musiała, Doni zjebał przy drugim golu a obrona poszła na piwo miast go asekurować). Po przerwie Roma coś próbowała (!) odrabiać. Ale ogólnie przeciętny mecz w naszym wykonaniu, nie było komu atakować. W końcówce znowu gospodarze zaatakowali ale wtedy już Doni ładnie bronił. Kuwa ten atak Cassano - Pazzini mimo że każdy wie iż pierwszy gra na drugiego i tak strzela, ładnie 8) Przy pierwszym golu zaspała obrona a konkretnie Malijczyk z Riise. Najsłabiej u nas szczególnie Menez który jeszcze nie znalazł po kontuzji formy i Mirko. Obrona też się gubiła.
(L)oczkerson pisze:Warto też dodać, że Roma wprost wykartkowała się w tym meczu i do pojedynku z JUVE podjedzie bez Motty (czerwona) Pizarro oraz Diamoutene. De Rossi chyba też dalej będzie zawieszony, wiec ja nie mam najmniejszego pojęcia jak Spall ma uzbierać 11 na JUVE, skoro cała formacja obrony i pomocy w zasadzie się posypała. Yukasz masz jakieś pomysły jak to będzie wyglądało :?:
Wszystko się zgadza - De Rossi pauzuje dwa mecze za czerwo (dwie żółte) bo wyleciał za protesty po wątpliwym faulu jednego z naszych podczas meczu z Udine :roll: A Motta dziś też dwie debilne żółte kartki pod polem karnym rywala gdy raz nie przejął piłki i próbował złapać rywala a drugim razem jak piłkę stracił to ciągnął przeciwnika za koszulkę. Jednak trzeba uczciwie przyznać że powinien był wylecieć za ostry faul już w I poł a w II także na czerwo pracował (w poprzednich meczach zresztą także).

Czyli podsumujmy - dziś nie mogli grać: Totti, Perrotta, Tadek, Cassetti, Juan, Cycu, Albert, Mexes, De Rossi (dwaj ostatni zawieszeni). A z Juve na dziś nie mogą: Totti, Perrotta, Tadek, Cassetti, Juan, Cycu, Albert, De Rossi, Motta, Pizarro, Diamoutene :lol2: :suicide: :foch: Czyli zapewne kontuzjowani i zawieszenie ograliby w sparingu tych co są dostępni :lol: No ale jest szansa że zagra Totti, na jednej nodze ale szansa jakaś jest. Wszak coś się mówiło iż kolano najlepiej wymienić ale ważniejszy zbliżający się mecz z Juve niż dzisiejszy no i nie ma co ryzykować. Może zagra. I nie wiadomo co z Albertem a tego ostatnio bolała kostka :roll: Co się kuwa z tym człowiekiem dzieje? Może nagle wyzdrowieje ale czy będzie w stanie zagrać cały mecz? :think:
Wychodzi na to że będzie musiał zagrać nasz Wałujew (może tym razem zdobędzie upragniony pas a Roma 3 pkt) i pewnie w pomocy Filipe który gra raz na pół roku. Ale z tego co pamiętam kiedyś tam wszedł na chwilę i dzielnie sobie radził :wink:

Raczej tak to będzie wyglądał: Doni - Panucci, Mexes, Loria, Riise - Filipe (lub Albert na wózku inwalidzkim), Brighi,Tonetto - Menez (Totti na jednej nodze), Baptista, Vucinic :roll:
Na ławce Montella i Primavera :roll: Dziś jeden zadebiutował i co ważne nie bał się grać.

A ja myślałem przed meczem z Arsenalem że nasza sytuacja jest zła, przed meczem z Dorią także...


Zresztą u was też zdaje się jest kolorowo :P Chcesz Alberta? 30mln i jest Wasz :twisted:

Wróć do „Włochy”