Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: peepe » 17 mar 2009, 10:38

Iraizoz lepiej by sie zajal cwiczeniem obron strzalow w krotki rog, a nie dyskutowal o sedziach. nie rozumiem o co chodzi, gracze athletic po stracie pierwszej bramki zaczeli polowac na nogi i niech sie nie dziwia ze ostrzejszy sedzia bedzie za to dawac kartki. Gurpegi w koncowce meczu rowniez powinien zobaczyc czerwona kartke za swiadome wejscie w heinze lokaciami i glowa- jako akt rewanzu za wczesniejsze intrewencje argentynczyka. terrorysci z kraju baskow pokazali ze sa bydlem i tyle, brawa publicznosci po kazdym ostrzejszym zagraniu athelticu - [*]
zwalanie winy na sedziowanie to dorby sposob odwrocenia uwagi od tego ze sie dostalo lanie na wlasnym boisku, proste.

Wróć do „Hiszpania”