Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
peepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 11 lut 2005, 0:30
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwice

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: peepe » 17 mar 2009, 13:08

Bienias, ale pilkarzy na dobre poniosly nerwy dopiero po idiotycznym zachowaniu frana yeste. wczesniej kopali sie po nogach, bo tempo bylo szybkie i obie ekipy wyszly wysoko pressingiem. zdarza sie. odepchniecie yeste nie bylo takie jakich wiele, bo rzadko sie zdarza zeby gracz strzelajacej gola druzyny podbiegal do bramkarza przeciwnikow i przewracal go. sam sobie jest winien.

Wróć do „Hiszpania”