Dokładnie. Nawet Cloner jak teraz nagle go nie lubisz to zgódź się ze mną, że nie zasłużył na takie potraktowanie przez kibiców. Po części na pewno źle ocenił skład i znów wystawił błędnie ale czytając Twoją wypowiedź od strony trybun (białe chusteczki itd.) to jak na klub grający o utrzymanie macie zbyt wymagających kibiców.kama_reda pisze:Moim zdaniem zwolnienie Marka Motyki to jedna z najgorszych decyzji spośród bardzo wielu złych na przestrzeni ostatnich lat. Ten człowiek zrobił coś z niczego w Bytomiu. Warunki pracy miał bodaj najgorsze w Polsce, na dodatek na kilkanaście dni przed startem Ekstraklasy nie było wiadomo, czy Polonia w niej zagra. Brak funduszy, brak porządnego ośrodka piłkarskiego, brak odpowiedniej klasy zawodników - kto przy zdrowych zmysłach dawałby jakiekolwiek szanse bytomskiej Polonii. A jednak. Ligę przezimowali na bezpiecznym miejscu, z względnie dużą przewagą nad strefą spadkową. Wtedy do akcji rozpierdzielania zespołu musiał się włączyć zarząd, sprzedając najlepszych zawodników - Przybylski, Komorowski, Zabłocki, a Tomasza Owczarka wyrzucono z pierwszego zespołu, bo jako kapitan śmiał upomnieć się o pieniądze. Ale oczywiście wyników oczekiwano jeszcze lepszych. A najbardziej rozśmieszyła mnie wypowiedź nowego trenera: "zarząd oczekuje od drużyny samych zwycięstw i oto będziemy walczyć". Fajnie, że będą walczyć, życzę im powodzenia, jeszcze niejeden punkt z pewnością ugrają. Ale oczekiwanie samych zwycięstw to gruba przesada. Jeśli Polonia się utrzyma, czego życzę, to w następnym sezonie za cel zarząd postawi walkę o mistrzostwo kraju? Czy może lekko zredukuje wymagania i zażąda jedynie europejskich pucharów? Ale tylko potwierdza się polskie twierdzenie - im wyższe stanowisko tym większy debil je piastuje.
Amicę Wronki oraz Jagiellonię Białystok.emdżej pisze:P.S. Kogo trenował Szatałow? Ja go kojarzę tylko jako piłkarza Amiki z lat 90-tych.



