Re: Trenerska ruletka

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Trenerska ruletka

Post autor: petru » 17 mar 2009, 19:11

Rozumiem, że można się śmiać z Wisły, kiedy zwalnia trenera na podstawie trzech miesięcy, ale gdy inny klub zwalnia trenera, na podstawie trzech meczów (jak Polonia&Polonia), to jest zupełnie normalne. Marek Motyka został ofiarą własnego sukcesu, bo z drużyny walczącej o utrzymanie zrobił ligowego średniaka, a kibicom nagle zaczęło się wydawać, że mogą żądać ładnej gry, a przegrana 3:0 jest pogromem niegodnym drużyny, która powinna być w strefie spadkowej. Wypadałoby teraz zapytać kibiców Górnika, czy wolą utrzymanie, czy chcą ładnej gry. A machanie chusteczkami, pożegnalne okrzyki to pasują, ale do Camp Nou, albo Liczki w Wiśle (bo już Okuka, który otrzymał zespół na pierwszym miejscu a zostawił na 5, nie dostał żadnych pozdrowień). Rozumiem, że już nie było żadnych szans na wypełnienie przez Motykę żelaznych przedsezonowych celów jakim jest 6? 7? 8? miejsce, więc postanowiono za wszelką cenę ratować sytuację. Czyi jeśli teraz Polonia spadnie do drugiej ligi, to z powodu złego przygotowania Motyki, a jeśli się utrzyma będzie to wyłącznie zasługą nowego trenera :lol:.
cloner pisze:Nie oczekujemy cudów, oczekujemy walki, strzałów na bramkę, a to były derby z Ruchem. Mogliśmy przegrać 3-0, ale nie w takim stylu.
Pytanie czy za ambitną grę zawodników odpowiada trener (podpowiedź - nie). Idąc tą drogą (stylu, wyniku), to po praktycznie każdych derbach Cracovia powinna zwalniać trenera, a Bełchatów powinien już wykopać Ulatowskiego, bo jedyny mecz,w którym coś grali na wiosnę to z Lechem. I przegrali. Nie mówiąc już o Arce, która dysponuje budżetem 7 razy większym od Polonii, zatrudnia Michniewicza nie jakiegoś tam Motykę i jest praktycznie w tej samej pozycji.

Niezależnie od wyników, jakie będzie w przyszłości osiągać Polonia, to dobre czy złe,to kibicom się trochę poprzewracało w głowie. Nie można nosić trenera na rękach przez pół roku,a potem go zwolnić po trzech spotkaniach. W międzyczasie zaliczając strajk piłkarzy i odejście najlepszych zawodników.

Wróć do „Polska”