Ja bym tego kryzysu tak nie wyolbrzymiał. Zresztą Ranieri nie jest idiotą i nie będzie pozbawiał się snajpera pokroju Treze gdy kontuzjowany jest Amauri. Wiec dalesze ciągnięcie tej wojny i nie wpuszczenie Treze nawet na minutę by bylo glupotą, ktorej Ranieri pewnie nie popełni. Owszem jak Treze pewnie zagra niewiele bo Ranieri późno dokonuje zmian, ale wejść pewnie wejdzie.
ja stawiam na 0:1 dla JUVE. Roma nie ma czym zagrocić JUVE za bardzo w ataku, wiec stawiam na taki rezultat.


