Newcastle gra w kratkę, ale tak samo jak Arsenal. U siebie pokazali z United, że na niespodziankę ich stać, walczą o utrzymanie, więc wiadomo.
A u nas Theo wyleciał, wiec Eboue wraca, Ade ciągle nie ma, niby Eduardo jest w kadrze, ale czy zagra ? Początkowo w ogóle miało go nie być, pewnie wejdzie w 2 połowie na ostatnie 15-20 minut. Wraca Silvestre, ale co to za wzmocnienie ? Akurat defensywa w ostatnich miesiącach nie zawodzi.
Remisem do przerwy mi śmierdzi, a co dalej ? Pojęcia nie mam.



