Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 22 mar 2009, 21:52

Pffffffffffff

Mogło być wspaniale bo zagraliśmy bardzo dobry mecz, ale kontuzje nie pozwalają mi niestety w pełni cieszyć się meczem. Trzech absolutnie kluczowych piłkarzy (na dodatek jednej formacji) musiało opuścić boisko z powodu urazów. Na szczęście wstępne prognozy mówią, że nic groźnego się nie stało, ale tak czy inaczej nie są to dobre informacje. Toure oraz Iniesta mają pauzować 2 tygodnie więc dzięki przerwie na mecze reprezentacyjne opuszczą tylko jeden mecz. Z Xavim zapewne będzie podobnie. Oczywiście najważniejsze jest, aby byli zdrowi na Bayern bo całą trójka powinna zagrać w pierwszym składzie, ale mimo wszystko urazy martwią. Zwłaszcza kolejne problemy Iniesty :/

Jeśli chodzi o grę to wiadomo - miazga :] Zniszczyliśmy Malagę tak, że nie było co zbierać. Gdyby nie gra bez pomocników od 60 minuty na wynik na pewno byłby wyższym, ale nie ma co narzekać.

Cieszy bardzo dobry występ Caceresa. W obronie bezbłędny a kilka razy mógł się wykazać.

Eto'o bardzo nierówny. Z jednej strony dwie bramki i świetna asysta (ten pierwszy gol to w ogóle jakaś zamiana ról Eto'o z Xavim :P ) a z drugiej strony sporo zepsutych akcji. Tak czy inaczej występ dobry. Mógł (powinien) być lepszy, ale to i tak postęp bo w ostatnim czasie grywał słabiej.

Messi też nierówny. Trochę dzisiaj psuł, ale przy takich akcjach na jakie go stać to cóż - wolno mu :]

Iniesta jak zwykle znakomicie. Pozostaje mieć nadzieję, że podobnie jak w przypadku poprzednich urazów nie będzie miał najmniejszych problemów z powrotem do rytmu meczowego.

Alves bramka głową :P Akcja świetna.

Ogólnie zajebisty wynik i bardzo ładne bramki. Jest dobrze.

Wróć do „Hiszpania”