Cholera zostałem namowiony na wyjscie- argument: Wisła - Cracovia 1-1, 1 polowa Barca- Malaga 0-0(tak mialo być). Przychodze a tu 8 bramek, jak tu wierzyć kobiecie. Dobrze, ze udało mi sie załapać na końcówke Barcelony- tzn. pierwszy kwadrans drugiej polowy. Zostaje mi zarwać noc i zobaczyć retransmisje z pierwszej polowy.
Jednak jak widać Barca dominowała i to cieszy bardzo. Widać zdecydowane polepszenie w ostatnich spotkaniach w wykonaniu Xaviego, trio z przodu poraz kolejny strzela bramki, jeszcze ta asysta Iniesty do Alvesa. Barca powinna osiagnac granice 100 bramek w lidze, dzisiaj mogła nastrzelac dwucyfrówke, ale nie takie zwyciesto wystarczy.
Martwia kontuzje, dobrze, że nie sa groźne i wszyscy powracaja na maraton. Blada Twarz poprostu musi. W okresie 1-2 spotkań wroci Abidal, Puyol, Iniesta i Toure - zobaczymy jak to wyjdzie, oby nie było widać zadnych brakow podczas spotkania z Bayernem.



