Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post autor: petru » 22 mar 2009, 22:59

Uf, kamień z serca. Było blisko blamażu, ale pokazali jaja. Zresztą tradycyjnie Cracovia zaprezentowała na Reymonta frajerską grę i chociaż Cabaj nie puścił cabaja, to nie trzeba było wiele żeby ją rozpykać. Niemniej szacunek za wysokość wyniku. Radek Sobolewski to jest serce drużyny i nie wyobrażam sobie Wisły bez niego. Zieńczuk pokazał, że warto przedłużyć z nim kontrakt, nawet słaby Małecki dołożył kolejną cegiełkę do kompleksów sąsiadki. W Piortka Ćwielonga wierzyłem od pozytywnej gry w sparingach i wygląda na to, że zagrzeje na dłużej miejsce w Wiśle, a to dość ciekawe, z uwagi na naprawdę słabą grę w Ruchu w poprzedniej rundzie. Słabo w drużynie walczącej o utrzymanie, dobrze w zespole walczącym o mistrzostwa - to chyba nie wyłącznie kwestia partnerów :lol:.
Nazwisko Pawełka powinni częściej skandować, czemu chłopak ma się przejmować puszczanymi szmatami? Trzeba dbać o dobre samopoczucie piłkarzy....... Nie rozumiem wsparcia za sam fakt, że jest słaby, nie przypominam sobie, by wspierano np. Kryszałowicza, a jemu już bardziej się należało. Ba, nie pamiętam nawet skandowania nazwiska Brożka kiedy mu gorzej szło. Nikt nie przejmował się apelami o danie Liczce trochę spokoju w pracy. A Pawełek dostaje dożywotnie wsparcie za to, że mu się robi smutno jak go krytykują :lol:. To jest bardziej absurdalna sytuacja niż ze wspieraniem Cantoro za Petrescu.
A Cracovia może już spokojnie spadać z ligi, bo wystarczająco ją Wisła wygrzmociła przez te 4 lata. Było fajnie, ale nie warto ryzykować. Nie daj Boże wpadnie kiedyś przypadkiem gorszy wynik. Z "antysemickim" pozdrowieniem, zawsze nad wami :).

Wróć do „Polska”