No i moim zdaniem błędem jest niewystawianie jego i Hleba."Karakes" (hehe)dobrze sobie daje radę w obronie,no i mogę powiedzieć że jeśli dało by mu się więcej szans to mógłby stać się pierwszoplanową postacią w drużynie.Bo w czym tak mocno ustępuje np Marquezowi?Wiem wiem doświadczenie doświadczenie,no ale żeby zdobyć doświadczenie to trzeba grać chyba nie?
To samo z Hlebem.Siedzi na ławie i marnieje.Zamiast bądź co bądź drewnianego Guddyego trzeba spróbować zagrać Hlebem.Wczoraj Islandczyk zagrał wielką kupę.Spowalniał akcje,robił 20 minut kółeczko z piłką.Ehhh


