Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 23 mar 2009, 20:16

Na lewe skrzydło to Ribery albo Silva. Zwłaszcza ten drugi będzie spokojnie do wyjęcia.

Jeśli chodzi o finałowy mecz z Athletic to jestem szalenie ciekaw składu. Jak do tej pory w pucharze dużo grali zmiennicy. Ciekaw jestem wobec tego czy w finale Guardiola da zagrać tym samym piłkarzom, którzy niejako do tego finału nas doprowadzili czy może jednak wystawi optymalny skład, aby mniej ryzykować.

Eidur raczej nie odejdzie. Nie chciałbym zresztą, aby odchodził bo nie sztuką jest oddać piłkarza. Chodzi o to, aby sprzedając zawodnika mieć go kim zastąpić.

[EDIT]

Skoro już tu jestem to coś wrzucę:

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=26156
Eto'o już piątym strzelcem w historii Barcelony

Dwie bramki Samuela Eto'o w meczu przeciwko Maladze sprawiły, że Kameruńczyk awansował na piąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów pod względem ilości zdobytych bramek. Napastnik Barçy obecnie ma ich na koncie 123, o jedno trafienie więcej aniżeli Patrick Kluivert i Carles Rexach.

W pięciu sezonach na Camp Nou Eto'o we wszystkich oficjalnych rozgrywkach umieścił piłkę w siatce aż 123 razy. Przy obecnej świetnej formie Kameruńczyk ma szansę już w ciągu najbliższych tygodni wskoczyć na czwarte miejsce w klasyfikacji wszech czasów, gdyż Mariano Martin, grający w barwach Barcelony w latach 1939-1946 jest autorem 124 bramek i wyprzedza Eto'o o tylko jedno trafienie.

Najlepszym strzelcem FC Barcelony w historii jest César, który w barwach Barçy zdobył 235 bramek. Drugi w klasyfikacji znajduje się Ladislao Kubala ze 196 trafieniami na koncie. Podium domyka Brazylijczyk Rivaldo, który zdołał umieścić piłkę w siatce 130 razy.

Jeżeli Kameruńczyk podtrzyma swoją świetną skuteczność 0,92 strzelonej bramki na mecz (25 bramek w 27 meczach) to jeszcze w tym sezonie z łatwością wyprzedzi Rivaldo i tym samym awansuje na trzecią lokatę w klasyfikacji wszech czasów.
Trzecie miejsce to prawdopodobnie maksimum. Co prawda coś tam się mówi o tym, że chciałbym przedłużyć kontrakt do 2014 roku, ale póki co staram się zachować dystans do takich doniesień. Gdyby jednak rzeczywiście miał u nas grać jeszcze kilka sezonów to przy regularnych występach może nawet powalczyłby o drugą lokatę.

Wróć do „Hiszpania”