Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 24 mar 2009, 17:24

MeToYou pisze:a co na to Guardiola ? wiadomo cos ? Marqueza nie chcial puscic z kontuzja do Mexico by poprawiał morale w szatni Turcja to nigdy nie jest wygodny rywal... powoływanie zawodnika który i tak nie zagra jest conajmniej głupie.
Rafa jest wykartkowany.

Przyznam sie, że także wydawało mi sie to podejrzane. Osobiscie sie nie dziwie Sfinksowi. To nie jest jakis ewenement. Głupsze napewno jest postępowanie federacji Meksyku, ktora chciala, żeby przyjechał Marquez, bo ma dobry wplyw na druzyne. Barca na sytuacji Iniesty nic nie straciła, a okazało sie, że gra fair.

Dzisiaj pojawił sie news o zdrowiu Messiego. Ostatnio Orłowski o tym wspominał, że minal rok od ostatniego urazu Argentyńczyka. Wreszcie mozna powiedzieć, że jest jednym z prawdziwych liderów. Jego wyjazd na IO nie wrózył dobrze, ale na całe szczęscie uszczegł sie kontuzji. Oby tak dalej.

Wróć do „Hiszpania”