Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 24 mar 2009, 20:26

Zgadza się, tyle się mówiło, że to już nie ten sam Titi co w Arsenalu, a tu proszę rewelacyjne staty. Ciekawą rzecz powiedział Orłowski podczas ostatniej transmisji. Iż Henry w autobiografii Phila Jacksona wyczytał iż Chicago nie mogło zdobyć mistrzostwa dopóki Jordan nie zrozumiał, że najważniejsza jest gra zespołowa. Wcześniej grał indywidualnie rzucał po 40 pkt, ale nie przekładało się to na sukcesy zespołu, dopiero jak pojął , że na pierwszym miejscu jest zespół przyszły i Mistrzostwa. Henry powiedział, że od czasu gdy to przeczytał zmienił swój styl i kieruje się tymi słowami, nie są dla niego najważniejsze indywidualne wyczyny, a zespół. Chyba coś w tym jest bo w tym sezonie juz mniej słychać psioczenia Francuza na temat tego, że musi grać bocznego napastnika. Chodź również z drugiej strony taktyka Pepa jest nieco inna niż Ryjka i Titi ma dużo mniej zadań defensywnych u Hiszpana niż miał u Holendra.

Wróć do „Hiszpania”