Jestem jak najbardziej za taką inicjatywą, jeśli tylko będzie sensownie organizowana. Kibole i bydło na trybunach same sobie zasłużyło długoletnimi "staraniami" o to, by było traktowane jak bydło, a nie kibice.
Jeśli to ma wesprzeć wyłuskiwanie z trybun co bardziej krewkich i głupich kiboli, to 100% poparcia. Ale pewnie - jak zwykle - skończy się na słowach i obietnicach.



