Tylko problem jest w tym, że na trybunach tego jak to nazwałeś "bydła" jest tylko mały % reszta to normalni kibice, ale właśnie przez to bydło całość kibiców jest postrzegana zarówno przez media jak i społeczeństwo jak jakiś margines społeczny. Jeśli na jakimś stadionie dojdzie do choćby małej awantury to zaraz trąbią o tym wszystkie media, a jak już kibice robią coś fajnego to już jakoś nikt o tym nie mówi. Niesamowicie drażni mnie ta sprawa, zwłaszcza że często słyszę z ust moich znajomych jak na meczach się zabijająWilmore pisze:Jestem jak najbardziej za taką inicjatywą, jeśli tylko będzie sensownie organizowana. Kibole i bydło na trybunach same sobie zasłużyło długoletnimi "staraniami" o to, by było traktowane jak bydło, a nie kibice.
Jeśli to ma wesprzeć wyłuskiwanie z trybun co bardziej krewkich i głupich kiboli, to 100% poparcia. Ale pewnie - jak zwykle - skończy się na słowach i obietnicach.



