1. Skoro krytykujesz moją wizję rzeczywistości, którą przedstawiłem w moim poście, to znaczy, że nigdy nie byłeś na meczu, bo TAK TO WŁAŚNIE WYGLĄDA.
2. Kontrola na chodniku nijak się ma do kontroli na meczu - za wejście na imprezę masową płacisz i podporządkowujesz się jej regulaminowi. Policja ma pełne prawo Cię nagrać i dowiedzieć się, kto wchodzi na mecz, jak się nazywa, z uwagi na to, że bydło na trybunach aż nader często uprzykrza życie kibicom burdami i atakowaniem policji. Dzięki temu łatwiej wyłapywać idiotów. Zapamiętaj proszę - impreza masowa to nie to samo, co spacer po chodniku. Widzę, że masz z tym problemy.
Skoro sam się nazywasz kibicem - choć coraz bardziej przekonuję się w tym, że o środowisku nie masz albo zielonego pojęcia, albo żyjesz w zaślepieniu - to powinieneś przeżyć to nagrywanie/policyjnych szpiegów, bo to wszystko jest po to, żeby policja miała większy komfort i możliwości w wyłapywaniu bydła, które psuje wizerunek całości piłkarskich fanów w Polsce. No chyba że Ty/Twoja grupa na stadionie macie coś na sumieniu - wtedy zrozumiałe, że krytykujesz działania policji.



