Będą, bo od tego uciec się nie da. To wynika z emocji, adrenaliny. W meczu o pietruszkę czy z przeciwnikiem nic nieznaczącym kibicowsko - takich okrzyków będzie dużo mniej, natomiast np. na derbach relatywnie więcej.emdżej pisze:Jak klub będzie współpracował z kibicami to nie będzie okrzyków "J...ć PZPN" i "Sędzia c..j" w przypadku kontrowersyjnej decyzji sędziowskiej?
Sęk w tym, żeby zarząd, władze klubu rozumiały to, że co jakiś czas trzeba płacić karę za oprawy (kary są narzucane i płacić trzeba). Jak to sobie kibice z klubem rozwiązują - to już prywatna sprawa, wewnętrzna w każdym mieście. Na Legii jest konflikt, bo działacze nie chcą płacić, a na Lechu jest zajebiście, bo działacze doskonale wiedzą, że taka kara 5-10 tysięcy to nic, bo wpływy z biletów/karnetów są dużo większe, a gdyby nie te oprawy - kibiców byłoby mniej. W Poznaniu to wiedzą, w stolicy jeszcze nie. U nas w Bytomiu także to wiedzą.



