Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Kamil232 » 26 mar 2009, 12:35

MU - Ferguson ma dziwną awersję do Argentyńczyków - kiedyś mógł mieć Batistutę,ale stwierdził,że ten jest cytuję 'za słaby'
Nie wiem gdzieś to wyczytał. Fakt? Chodź wtedy go nie było...
Veron tak na prawdę nigdy nie miał dużego kredytu zaufania,
Jasne...:D Przecież 2 lata to mało na udowodnienie, ze jest się przydatnym.. A Veron poza kilkoma przypadkami grał piasek, a najlepsze występy chyba zaliczył w sparingach przed sezonem w którym został sprzedany.
,ketchupika też szybko pozbyto się do Realu

Szybko? Prezentował się świetnie na początku, chodź głównie w defensywie. Doznał kontuzji, Fergie na dodatek szukał kogoś lepszego w ofensywie. Przyszedł Pat i spisywał się(spisuję) się tak świetnie, że Heinze nie miał szans wygrać z nim rywalizacji po poworcie po urazie. Nikt go nie wypychał z klubu, lecz ten sam nie umiał pogodzić się z rolą rezerwowego więc sam zażądał transferu...
Tevez grzeje ławę kosztem tragicznego (jak na hype,który towarzyszył temu transferowi) Berbatova...
jakie to ma znaczenie ile kosztował? Gra lepiej od Teveza, więc jest w pierwszej jedenastce. Argentyńczyk poza kilkoma spotkaniami, prezentuje się w tym sezonie średnio. Szczególnie początek miał słaby. Pisanie, że grzeje ławę dlatego, że Fergie nie lubi Argentyńczyków to kompletna brednia.

Podsumowując nie bierz się za pisanie o rzeczach o których nie masz pojęcia. Poziom niedorzeczności w cytatach które przytoczyłem przerósł wszelkie normy na czele z Twoją tezę o awersji Fergusona do Argentyńczyków. Tak więc dla dobra wszystkich będzie jeśli nie będziesz wypisywał tych bzdur.

Wróć do „Hiszpania”