Jesteśmy już po pierwszych treningach ,a po nich wniosek wysuwa się następujący :
Zespoły z podejrzanymi dyfuzorami tj. Toyota ,Brawn i Williams w czołówce reszta praktycznie nie istniała bo mieli chyba coś około 0.7s przewagi i chyba tylko Webber się tam wmieszał. Zeszłoroczna czołówka na razie mocno z tyłu choć Kimi w pierwszym treningu trzeci. Co do Roberta mówił w trakcie treningu przez radio do swojego inżyniera ,że bolid zachowuje się całkiem inaczej niż na testach i czuje się jak by nie jechał swoim bolidem po prostu zero przyczepności. Jak widać kierowcy z KERS -em na razie racze w drugiej dziesiątce ... Zobaczymy jak sprawa się dalej będzie rozwijać. Najsłabsze chyba będzie Toro Rosso ....



