A czym się stadion różni od teatru wg polityków? Niczym. Tak to będzie chyba za kilka lat, druga Anglia. Zero dopingu, oprawy tylko na meczach w pucharach europejskich, czyli raz na sezon, za to będzie można zjeść dobry obiadek na stadionie, kupić sobie każdy gadżet i spokojnie obejrzeć mecz w towarzystwie innego kolegi krawaciarza, czyli jak w teatrzeemdżej pisze:cloner przesadzasz trochę z tymi porównaniami do przestępstw na ulicy i teatru.



