Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 29 mar 2009, 1:16

No rzeczywiście nieźle grali. Pique i Xavi dobre zawody okraszone w przypadku tego pierwszego bramką. Xavi w tamtej sytuacji dośrodkowywał więc również znaczny udział przy golu dającym zwycięstwo.

Messi bardzo dobry mecz. Nie pomylę się chyba pisząc, że był najlepszy na placu gry :] Fajnie, że koszulka z numerem '10' trafiła wreszcie tam gdzie powinna :P Nie mniej jednak Maradona mnie zdenerwował. Mecz był rozstrzygnięty już parę minut po rozpoczęciu drugiej połowy a mimo to Leo grał do ostatniego gwizdka. Liczyłem, że będzie trochę oszczędzony podobnie jak Aguero czy Maxi :roll: Za kilka dni Argentyna gra dużo trudniejszy mecz z Boliwią (na wyjeździe!) i Messi zapewne znowu będzie grał ile tylko da radę. Do Barcelony wróci wycieńczony i pewnie nie zagra z Valladolid bo przecież na tygodniu czeka nas mecz z Bayernem :roll:

W przeciwieństwie do przedmówcy mam nadzieję, że jutro Alves nie zagra. Rywalizację na prawej obronie w kadrze Brazylii wygrywa Maicon i niech tak pozostanie. Dla Alvesa wyjazdy na kadrę mogą się okazać dobrą okazją do odpoczynku, którego rzadko kiedy zaznaje w klubie.

Wróć do „Hiszpania”