Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bienias » 30 mar 2009, 9:51

Bo Dunga to dupa nie trener. Ale pocieszeniem jest ze za FS tez im slabo szlo a potem zdobyli mistrza. Chociaz osobiscie nie wierze zeby im sie udalo.

Co do Alvesa o dla mnie nie ma roznicy czy jest na lawie czy na placu. Sam wyjazd jest wiekszym zmeczeniem. Oczywiscie nie kalkuluje kontuzji.

Wróć do „Hiszpania”