Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: grzegorzfcb » 30 mar 2009, 10:58

Bienias pisze:
Co do Alvesa o dla mnie nie ma roznicy czy jest na lawie czy na placu. Sam wyjazd jest wiekszym zmeczeniem. Oczywiscie nie kalkuluje kontuzji.
Zgadza się. Ale Alves to chyba jakiś mutant, wytrzyma ale możliwe że Pep go oszczędzi. Tylko kto za niego ?

Gorzej może mieć Messi. Jak zagra z Boliwia (?) na ich górskim stadionie to wtedy dopiero można będzie świeczki zapalać :lol:

Wróć do „Hiszpania”