Kompletne bzdury. Szczególnie ten mówiąc o wielkiej różnicy między pierwszą czwórką i resztą, ale reszta tez w zacytowanym fragmencie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością.Wprowadzenie tej zasady to pozytyw pod każdym względem, bowiem możesz wówczas oglądać mieszankę graczy reprezentacji i klubu. Kiedy widzę, że w ćwierćfinale Ligi Mistrzów Anglicy mają czterech przedstawicieli, jest to niewiarygodne. Ale w Pucharze UEFA nie mają już żadnego, a reprezentacja Anglii nie awansowała do ostatnich Mistrzostw Europy. To oznacza dwie rzeczy. Po pierwsze, że w Premiership jest wielka różnica w poziomie między pierwszą czwórką i resztą. Po drugie, że angielska kadra płaci cenę za mały udział swoich piłkarzy w grze rodzimych klubów".



