Moze lepszej alternatywy niz Leo nie ma ale to bez znaczenia w tej chwili. W kadrze panuje fatalna atmosfera i w takich sytuacjach mozna albo zmienic pilkarzy albo trenera zeby wprowadzic nieco swiezosci. Oczywistym jest ze w gre wchodzi tylko ta druga opcja. A czy aby na pewno nie ma lepszego czlowieka na to stanowisko niz Leo to bym sie zastanawial. Ja osobiscie mam juz dosc Holendra ktory ostatnio swoja arogancja wszystkich odrzuca od siebie, ktory wciaz uwaza sie za futolowego mesjasza ktory przybyl do jakiejs dziury by objawic nam na czym polega gra w pilke bo do tej pory zylismy w nieswiadomosci. Wkolo ma pretensja do wszystkich i o wszystko. Do dziennikarzy najbardziej jakby ci nasi byli bardziej irytujacy niz ci z Holandii czy Hiszpanii. Wkurza mnie ta niedawna sytuacja gdy za wszelka cene chcial byc dyrektorem Feyenordu tlumaczac sie tym ze w jego wolnych chwilach ma prawo robic co chce, Rzadko ale jednak tym razem zgadzam sie z Tomaszewskim gdy ten powiedzial ze po co on w ogole przyjezdza do Polski ? Niech mailem przesle sklad kadry a takze zalecenia co do treningow i niech mecze prowadza asystenci. Do licha, za co oni k... mu placa w ogole ?! Jesli o mnie chodzi to dzisiaj nawet ucieszylbym sie z porazki czy chociaz remisu z San Marino. Bo wtedy skonczylby sie ten parasol ochronny jaki od samego poczatku rozciaga sie nad Benhakerem i Lato nie bedzie mial innego wyjscia jak wywalic go na zbita morde nie patrzac ile to bedzie kosztowac zwiazek.Wilmore pisze:Ofensywnie wychodzi Polska. Wszystko fajnie, to ładnie wygląda na papierze, że Leo stawia na Boguskiego czy Lewandowskiego, ALE - ci gracze nie zasługują na grę w pierwszym składzie kadry.
Niestety, ale Leo chce się chyba pożegnać z kadrą wysokim zwycięstwem.(Niestety, bowiem żaden rozsądny prezes mając takie alternatywy, jak Lato, NIGDY Leo by nie zwolnił).
Co do oczekiwań innych do mojej riposty - wybaczcie, chłopcy, ostatnie trzy dni miałem mocno zabiegane, szkoda mi czasu na odpowiadanie wam.
Dowiecie się o piłce trochę więcej, będziecie wysuwać cokolwiek sensowne argumenty - porozmawiamy.
Bo na litosc boska... Jezeliby rozsadnie spojrzec na to co Benhaker osiagnal z nasza kadra to dojdziemy do wniosku ze on nic nadzwyczajnego nie dokonal. Jedynie caly czas go broni ten juz legendarny mecz z Portugalia w Chorzowie ktorym zylismy caly rok i mielismy nadzieje ze to nie byl przypadek, tylko kunszt trenerski Holendra. I nawet pozniejsze porazki np z Amrenia tego nie zmienilo. Nawet ME ktory byly dla nas kleska a bylyby kleska do potegi n-tej gdyby nie popisy Boryca ktory moze z Niemcami nie mial az tak wielkiego pola do popisu ale za to w meczach z Austria i Chorwacja uchronil nas przed wielka kompromitacja i porazka 5 czy tez 6-0. Problem w tym ze teraz juz nie mamy Boruca i nie ma kto juz ratowac Benhakerowi tylka. Ja juz osobiscie mam juz go dosc bo placimy mu teraz wylacznie za nadzieje i marzenia ze mozemy jeszcze kiedys zagrac jak z Portugalia a nie za aktualna gre podpartymi wynikami.
Wszyscy mowia o jego ewentualnym nastepcy i wszystko krazy wokol dwoch nazwisk - Smudy i Kasperczaka. Zawsze uwielbialem Smude i nawet chcialbym zey kiedys dostal swoja szanse. Przynajmniej przy nim nasi by gryzli trawe od poczatku do konca i zapieprzali ile sil. Ale jeszcze bardziej chcialbym sprawdzic w tej roli Nowaka. Bylby to pewien kompromis. Bylby i polski trener znajacy polskie realia i zagraniczna mysl trenerska



